KDM
ŚDM Panama 2019
237 dni temu

14 stycznia 2019 roku przedstawiciele grupy Karmelitańskie Dzieło Miłosierdzia (KDM) wyruszyli do Panamy na Światowe Dni Młodzieży. Po 31-godzinnej podróży dotarliśmy do celu, którym była miejscowość Monagrillo (diecezja Chitré).

Od samego początku trwania ŚDM podczas – dni w diecezji Chitré, ale i w Panama City, uderzyła nas wielka otwartość Panamczyków, począwszy od powitania, poprzez otwarcie swoich domów, serwowanie posiłków w bardzo dużych ilościach, uśmiech i ciekawość poznania nas – Polaków i naszych tradycji. Podczas tych dni oddali nam wszystko, co mają, ciesząc się z naszej obecności. Od pierwszego momentu nazywali i taktowali nas jak swoją rodzinę. Ich skromność i troska chwytała nas za serce i bardzo mocno wzruszała. Jest to naród bardzo dumny ze swojej kultury i pełny wiary.

Ważnym elementem dni w diecezjach było poznanie kultury i tradycji Panamy. Mieliśmy okazję uczestniczyć w defiladzie, lekcjach tańca tradycyjnego, zobaczyć, a nawet przebrać się w tradycyjne stroje panamskie. Szczególnie piękne są tradycyjne stroje kobiet – niesamowicie bogate, a każdy szczegół dopracowany z największą dokładnością, począwszy od fryzury, biżuterii a na sukni kończąc. Od razu można było zobaczyć ile ręcznej, mozolnej pracy wymaga przygotowanie takiego stroju.

Nie obyło się również bez zaprezentowania naszej polskiej kultury. W parafii goszczącej nas (Monagrillo), grupy polskie miały okazję zorganizować wieczór kulturowy, podczas którego prezentowane były tradycyjne tańce, pieśni, kolędy, a jedna grupa zorganizowała nawet lekcję geografii Polski.

 

W drodze na drugi tydzień ŚDM, czyli do Panama City, zobaczyliśmy wodospady oraz las tropikalny. Ten tydzień znacząco różnił się od tygodnia w diecezji, centralnymi wydarzeniami były spotkania z Papieżem, Droga Krzyżowa, sobotnie czuwanie oraz Msza Posłania. Podczas czasu wolnego przed głównymi punktami programu aktywnie zwiedzaliśmy Panama City. Zobaczyliśmy przepiękną wyspę Taboga, na której mieści się kościół Świętego Piotra, lokowany w 1524 roku. Uchodzi za najstarszą świątynię chrześcijańską na zachodniej półkuli. Nie zapomnieliśmy też o zwiedzeniu Kanału Panamskiego – dumy Panamy. Łączy  on Ocean Atlantycki z Oceanem Spokojnym. Kolejnym ważnym punktem było zwidzenie Panama Viejo (Starej Panamy) – miejsca spalonego przez piratów, którzy napadli na ten teren. Ważnym budynkiem jest rekonsekrowana podczas ŚDM, przez papieża Franciszka, Katedra Matki Bożej z Antigui w Panamie, w której doszło do zaręczyn Ani i Rafała pielgrzymujących z nasza grupą.

Rzeczowość w Panamie przekroczyła wszystkie nasze wyobrażenia, jakie mieliśmy o uczestnictwie w ŚDM. Przede wszystkim to wydarzenie dało nam radość, która przez te dni przybierała wszystkie możliwe formy: taniec, śpiew, życzliwe gesty. Niezliczona ilość uśmiechniętych ludzi, dla których nie miało znaczenia zmęczenie, upał, wszelkie niewygody. Poprzez tę radość i świadectwo przeżywania wiary, przez moich rówieśników, mogliśmy pogłębić i utwierdzić swoją wiarę, bo przecież Chrystus jest też w drugim człowieku.

 

Jadąc na ŚDM do Panamy pamiętaliśmy słowa Papieża Franciszka, usłyszane podczas ŚDM w Krakowie o paraliżu rodzącym się, gdy mylimy szczęście z kanapą. Żeby się nie poddać temu paraliżowi, musimy wstać z niej wstać. Myślę, że piękną kontynuacją tych słów z 2016 r. jest zdanie Papieża Franciszka z Campo Juan Pablo II o tym, że nie jutro, ale teraz my młodzi mamy misję, w której powinniśmy się zakochać.

Warto było jechać na ŚDM ze względu na radość, jaka panowała podczas wszystkich dni. Takie wydarzenie jest niesamowitym spotkaniem z ludźmi z całego świata i doświadczenie tego, że Kościół jest młody i pełen energii. Jest to wydarzenie, podczas którego można odbudować fundament wiary, na którym można się wesprzeć (i iść dalej?).